
Len to
materiał stary jak świat - po raz pierwszy pojawił się 7500 lat p.n.e. Przez
wieki najcieńsze płótna lniane nosili wyłącznie kapłani i królowie. Na polskiej
dziewiętnastowiecznej wsi królowały zaś grube ubrania, białe lub w kolorze
naturalnym. Kobiety od zawsze pragnęły jednak cienkich i delikatnych materiałów
i takie przeznaczały na ślubne ubrania, przekazywane następnie kolejnemu
pokoleniu. Obecnie mamy na szczęście swobodny dostęp do tego naturalnej i
pięknej tkaniny.
Len jest
obok bawełny i jedwabiu najzdrowszy dla naszego ciała. Umożliwia skórze
oddychanie, ma działanie antybakteryjne, antyalergiczne i zapewnia dobre
krążenie, co zapobiega takim chorobom jak żylaki czy cellulit. To tkanina
przewiewna, modna i elegancka. W dzisiejszych czasach uważana jest za oznakę
luksusu i czystej elegancji. Znajduje zastosowanie zarówno w klasycznych
kostiumach, na oficjalne bankiety w plenerze, jak i modnych
minimalistycznych strojach inspirowanych motywami etnicznymi. Zawsze jednak
wygląda wytwornie i jako jedyny materiał pognieciony nie traci na urodzie. Do
tego jest odporny na tarcie i rozciąganie więc nasze ubranie długo pozostaną w
świetnym i niezmienionym stanie.
Len to nie
tylko król garderoby, lecz również przeróżnych akcesoriów odzieżowych i
domowych. Świetnie sprawdza się w oryginalnych i modnych obecnie torebkach,
zwłaszcza w połączeniu z filcem.

Lniane nici zaś sprawdzają się jako świetny
materiał do wyrabiania biżuterii. W domu idealnie
dopełnia styl rustykalny i klasyczny, co w połączeniu z jego wytrzymałością
sprawia, że raz kupione dodatki będą nam służyć przez wiele lat. Lniane
poduszki czy obrusy z dodatkiem koronki wyglądają wytwornie, lecz bez
przesadnego blichtru, którego często trudno uniknąć. Serwetki wyszywane w
tradycyjne, folklorystyczne wzory znów wracają do łask – panie wyciągają z szaf
zapomniane dotąd cuda, by zajęły należne im miejsce na stolikach do kawy. Jeśli
Twoje zbiory nie dotarły do naszych czasów, nie martw się – na Artillo na pewno
znajdziesz wzory odpowiadające Twoim gustom.
Czy słusznie
zapominałyśmy o lnie, fascynując się sztucznymi materiałami?
Postaw na zdrowie
i styl i spraw sobie lniany komplet, a poczujesz różnicę.
A może już miałaś
okazję nosić coś lnianego?
Bardzo ciekawy artykuł. Myślę, że ludzie nie zapomnieli o lnie tylko przemysł zapomniał. A to szansa i nisza:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam len i uważam, że jest mega modny. Nie zgadzam się, że o nim zapominamy (zapraszam na kolekcje słynnych projektantów)
OdpowiedzUsuńZawsze miałam słabość do lnu, zarówno w wydaniu odzieżowym, jak i użytkowym. Zagościł u mnie na dłużej ...szafa zawsze wita lniane komplety z radością ... świetnie się sprawdza, jako dopełnienie rustykalnych wnętrz ... :)
OdpowiedzUsuńOj "nie zapomniałyśmy" o lnie, "nie zapomniałyśmy" ;) powiedziałabym, że u niektórych fascynacja tą tkaniną osiąga rozmiary maniakalnego zboczenia ;-)
OdpowiedzUsuńa i mała prośba, jeśli jest możliwość i nie stanowi to większego problemu,to plisss wyłączcie weryfikację obrazkową przy komentarzach, bo zniechęca do komentowania :/
OdpowiedzUsuńmasz na myśli włączenie opcji komentowania anonimowego?
Usuńchodzi o te 2 słówka, co to dowodzą, żem nie robot:) czasem są bardzo niewyraxne i trzeba się naklikać aż wyjdzie coś, co da się wpisać... to prawda, zniechęca do komentowania:)
UsuńUwielbiam len i cieszę się ,że nie ja jedna.Na sobie noszę głównie latem.
OdpowiedzUsuńTak, len to cudowny materiał :) nie zapomniałyśmy o nim, co to to nie ;)
OdpowiedzUsuńZnawcy chwalą sobie len polski:) No i len też ma swoje miejsce w dziewiarstwie... można dziergać z lnu:) prząść len:)
OdpowiedzUsuń